Uwaga: jeśli śpisz na prawym boku... dowiedz się więcej

Często wybieramy pozycję do spania bez zastanowienia. To nawyk, niemal automatyczny. Jednak spanie na prawym boku może wpływać na komfort snu o wiele bardziej, niż mogłoby się wydawać. Oddychanie, trawienie, jakość snu… Twoja pozycja pod kołdrą odgrywa ważną rolę. Czy zatem warto zmienić pozycję dziś wieczorem? Nie tak szybko. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Spanie na prawym boku: jaki ma wpływ na trawienie?

 

 

Kiedy leżysz na prawym boku, naturalne ułożenie narządów odgrywa rolę. Żołądek i przełyk nie są ułożone w ten sam sposób, jak podczas spania na lewym boku.

 

U niektórych osób wrażliwych taka pozycja może powodować dyskomfort trawienny po obfitym posiłku, szczególnie w przypadku refluksu żołądkowego. Nic nie powinno niepokoić, ale uczucie ciężkości wieczorem może utrudniać zaśnięcie.

 

Prosta rada: unikaj ciężkich lub późnych kolacji i odczekaj co najmniej dwie do trzech godzin przed pójściem spać. Jest to niezbędne dla łatwiejszego trawienia, zanim się położysz.

 

Wpływ na oddychanie i poczucie odpoczynku

Po prawej stronie ciała znajduje się wątroba, duży narząd położony pod żebrami. Leżąc na prawym boku, niektórzy mogą odczuwać lekki ucisk w klatce piersiowej.

Może to prowadzić do uczucia płytszego oddechu lub lżejszego snu. Jeśli budzisz się zmęczony pomimo odpowiedniej ilości snu, warto rozważyć zmianę pozycji podczas snu.

 

Jednak każdy organizm jest inny. Wiele osób śpi bardzo dobrze na prawym boku, bez odczuwania szczególnego dyskomfortu.

 

Naturalny drenaż i pozycja nocna

Czasem mówi się, że lewa strona faworyzuje pewne nocne mechanizmy fizjologiczne, ze względu na wewnętrzną organizację anatomiczną.

 

Nie jest to jednak reguła uniwersalna. Ciało ma własne zdolności samoregulacji i funkcjonuje efektywnie niezależnie od pozycji, pod warunkiem, że sen jest głęboki i ciągły.

Aby zobaczyć pełną instrukcję przygotowania dania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>). Nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.