Czasami odkładam sprawy na później, myśląc, że mam czas. Ale lata mijają, zapada cisza i pewnego dnia staję twarzą w twarz z przeszłością, zadając sobie tylko jedno pytanie: czy nadal mogę naprawić swoje błędy?
Są decyzje, które podejmujemy w ciągu sekund, a które zostają z nami na całe życie. W danej chwili myślimy, że robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby utrzymać się na powierzchni, żeby iść naprzód. Ale z czasem uświadamiamy sobie, że nie zrobiliśmy kroku naprzód; jedynie ominęliśmy problem. Przez długi czas wierzyłem, że odejście jest łatwiejsze niż zostanie. Nie wiedziałem jeszcze, że można uciec od sytuacji, ale nigdy od własnego sumienia.
Dzień, w którym pozwoliłam strachowi decydować za mnie
Wciąż pamiętam ten okres w moim życiu, kiedy wszystko stało się zbyt ciężkie, zbyt skomplikowane, zbyt bolesne. Czułam, jakby świat się walił, a ja nie byłam wystarczająco silna, żeby sobie z tym poradzić. Zrobiłam więc to, co robi wiele osób, gdy się boją: przeprowadziłam się do innego miasta.
Przekonywałem sam siebie, że to najlepsze, co mogę zrobić. Że nie jestem w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności, że inni poradzą sobie lepiej ode mnie, że czas w końcu wszystko ułoży. Jesteśmy bardzo dobrzy w opowiadaniu sobie historii, kiedy chcemy uniknąć prawdy.
Prawda jest taka, że nie byłem odważny. Wybrałem wygodę ciszy zamiast trudności bycia tu i teraz.
Przez lata udawałam, że wszystko jest w porządku.
Aby zobaczyć pełną instrukcję przygotowania dania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>). Nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
