Relacja między Simonem i Lauren, która powitała Erica 14 lutego 2014 roku, była kluczowa dla jego powrotu do zdrowia. Simon zażartował, że z powodu metalowych prętów wszczepionych mu w plecy po operacji, Eric nadał mu nowy przydomek, porównujący go do superbohatera Iron Mana. Simon z dumą wspominał: „Eric powiedział mi: »Tato, wyglądasz jak Iron Man«, kiedy spotkałem się z rodziną”. „Tak, jestem jak Iron Man” – odpowiedział z uśmiechem.
Pomimo niepowodzeń, Simonowi udało się zachować poczucie humoru w kwestii swoich kontuzji. W czerwcu 2021 roku, kiedy Terry Crews zapytał go, czy wyobrażał sobie kiedyś wykonywanie niebezpiecznych akrobacji, takich jak te w pokazie Shaolin Kung Fu, Simon nawet zażartował na ten temat w jednym z odcinków programu AGT. „Po kontuzji pleców, sam spacer po ogrodzie z Erikiem wydawał się ogromnym osiągnięciem” – powiedział ze śmiechem. „Nawet wtedy zastanawiałem się, czy to na pewno dobry pomysł”.
Odtwarzacz wideo
Historia Simona pokazuje jego siłę i zdolność do refleksji. Pomimo trudności spowodowanych wypadkami, nigdy nie stracił charakterystycznego poczucia humoru i nadal odnajduje radość w życiu i jeździe na rowerze.
Simon Cowell znany jest jako surowy, brutalnie szczery i niekiedy okrutny juror w telewizyjnych talent show. Producent, potentat medialny i twórca popularnych seriali, takich jak *The X Factor* i *America's Got Talent*, odniósł ogromny sukces.
Wszystko to pomimo jego telewizyjnej reputacji twardziela. Teraz, jako oddany ojciec, Simon Cowell zadeklarował, że ani jedna część jego majątku netto, szacowanego na 600 milionów dolarów, nie trafi do jego syna Erica. Zamierza przekazać całość na cele charytatywne.
Simon Cowell to odnoszący sukcesy przedsiębiorca z branży rozrywkowej, producent i osobowość telewizyjna, który jest jurorem programów talent show w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Teraz jednak może dodać do swojego CV kolejną rolę:
Jest ojcem. Cowell został ojcem w 2014 roku, co, jak twierdzi, całkowicie go odmieniło. Mimo to, jeszcze przed narodzinami syna, Simon powiedział w wywiadzie, że Eric nie odziedziczy ani grosza z jego majątku, który obecnie wynosi 600 milionów dolarów. Powiedział, że nie wierzy w przekazywanie fortuny przyszłym pokoleniom.
„Zostawię komuś swoje pieniądze. Może na cele charytatywne – dzieciom i psom” – oświadczyła w 2013 roku. „Nie wierzę w przekazywanie pieniędzy z pokolenia na pokolenie”.
Cowell mówi, że chce zostawić synowi spadek, a nie dużą sumę pieniędzy. Coś, co pomoże mu zbudować wspaniałą karierę w dowolnej wybranej przez niego dziedzinie. Jego ideą jest, aby dzięki swojej pracy i osiągnięciom syn mógł sam zbudować swój majątek.
„Twoim dziedzictwem powinno być to, że dałeś wielu ludziom szansę na osiągnięcie sukcesu, że poświęciłeś im swój czas i nauczyłeś ich tego, co sam potrafisz” – powiedział.
Majątek Simona Cowella szacuje się na około 600 milionów dolarów. Twierdzi, że cała ta kwota zostanie przekazana na cele charytatywne. Nie zdecydował jeszcze, na który cel, ale prawdopodobnie będzie to przeznaczone na dzieci lub psy.
Simon Cowell nie jest jedyną gwiazdą, która zadeklarowała, że przekaże swoje pieniądze na cele charytatywne zamiast zostawić je swoim dzieciom. Podobną opinię wyraził Anderson Cooper, znany prezenter telewizyjny. Jego syn urodził się dzięki surogacji w 2020 roku.
„Nie wierzę w zostawianie dużych sum pieniędzy” – wyjaśnił. „Nie interesują mnie aż tak bardzo pieniądze, ale nie zamierzam zostawiać synowi garnka złota. Zrobię to, co powiedzieli moi rodzice… »Studia będą opłacone, a potem będziesz musiał radzić sobie sam«”.
Założyciel Microsoftu, Bill Gates – jeden z najbogatszych ludzi na świecie – również zapowiedział, że jego dzieci nie odziedziczą jego fortuny. Prawie cały jego majątek trafi do Fundacji Billa i Melindy Gatesów, która działa na rzecz wyeliminowania ubóstwa, głodu i chorób na całym świecie.
Jackie Chan, Mark Zuckerberg, Warren Buffett, Gordon Ramsay, Ashton Kutcher, Mila Kunis i Sir Elton John to tylko niektóre z gwiazd, które odmówiły odziedziczenia majątku.
„Mamy moralny obowiązek wobec wszystkich dzieci przyszłych pokoleń” – napisali Mark Zuckerberg i jego żona na Facebooku. „Naszym głównym celem będzie spersonalizowana edukacja, leczenie chorób, łączenie ludzi i budowanie społeczności”.
Coraz więcej sławnych osób i bogatych ludzi odrzuca pomysł pozostawienia swoim dzieciom dużych sum pieniędzy po swojej śmierci.
Powody są jasne: chcą, aby ich dzieci były samodzielne i rozumiały wartość ciężkiej pracy. Nie chcą rozpieszczonych ani leniwych dzieci. Chcą, aby wyrosły na odpowiedzialnych dorosłych.
Wielu zdaje sobie również sprawę, że sam brak długu studenckiego i możliwości, jakie daje urodzenie się w udanej rodzinie, dają im ogromną przewagę. Miliony dzieci na całym świecie nie mają takiej możliwości.
Dlatego wolą przekazywać swój majątek organizacjom pomagającym biednym dzieciom i potrzebującym na całym świecie. Wielu uważa, że ich dzieci już otrzymały największy przywilej: narodziny w ich rodzinie.
Wielu najbogatszych ludzi obawia się, że pozostawienie swoim dzieciom zbyt dużej ilości pieniędzy może zrujnować ich motywację i etykę pracy.
Jednak wiele gwiazd oświadczyło, że zapłacą za edukację swoich dzieci, co w krajach takich jak Stany Zjednoczone stanowi już ogromną ulgę finansową.
Oczywiście, zadbają również o to, by ich dzieci miały dobrą opiekę. Z tego powodu wielu z nich odziedziczy akcje lub prawa do części swoich firm. Ale nie będą to duże sumy pieniędzy.
Inną opcją jest ustanowienie funduszu powierniczego dla dzieci. Dzięki temu pieniądze będą wypłacane stopniowo, a nie od razu w dużej kwocie.
Dzięki temu stopniowemu zwolnieniu zapewniają swoim dzieciom dobrą opiekę, nie dając im jednak zbyt wiele, co mogłoby spowodować utratę chęci do pracy i zarabiania na własne utrzymanie.
Ostatecznie, niezależnie od tego, czy masz miliony, czy tylko kilka oszczędności, to Ty decydujesz, jak je przekażesz. Celem każdego rodzica jest wychowanie skromnych, pracowitych dzieci, które cenią pieniądze i przywileje. Nauczenie ich tego czasami oznacza, że nie trzeba im dawać pieniędzy.
Aby zobaczyć pełną instrukcję przygotowania dania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>). Nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.
